Ćwiczenia po cesarce — kiedy zacząć i od czego
Cesarskie cięcie to operacja jamy brzusznej. Powięź, mięśnie i skóra były przecięte — regeneracja wymaga czasu i pokory. Zbyt szybki powrót do klasycznych brzuszków to najkrótsza droga do diastazy, bólu blizny i osłabionego dna miednicy.
Tydzień 1–2: TYLKO oddech przeponowy leżąc. Wdech nosem — brzuch delikatnie unosi się jak balon, wydech ustami — brzuch opada. 5 minut, 3× dziennie. To już jest praca.
Tydzień 3–4: mobilizacja miednicy — łagodne pochyłki miednicy leżąc, krążenia bioder w siadzie, oddech do dna miednicy. Nadal bez unoszenia głowy leżąc.
Tydzień 5–6: pierwsze pozycje na czworakach (kot-krowa BEZ głębokiego ugięcia), łagodne rozciągania. Spacery 15–30 min. Delikatna mobilizacja blizny palcami — okrężnymi ruchami, po zagojeniu.
Po 6 tygodniach i wizycie kontrolnej: wracamy do jogi poporodowej z instruktorką znającą temat cesarki. Priorytet to poprzeczny brzucha, dno miednicy i praca z blizną — nie plank i brzuszki.
Blizna po cesarce: mobilizuj ją codziennie 5 minut po zagojeniu (ok. 6 tydz.). Zrosty w bliźnie potrafią latami dawać bóle miednicy, kręgosłupa, bolesne stosunki. To warto obejść od razu.